Tej jesieni w głowie siedzą mi dwa kolory - ciemna, głęboka zieleń i intensywny błękit, ultramaryna. Miękkie tkaniny, tkane pledy, aksamity, a do tego czerń i mosiądz. Taka jest moja jesień w tym roku. Zarówno w szafie, jak i powoli w mieszkaniu. Błękit planuję "wrzucić" do sypialni, a zieleń już zagościła w salonie. Zieleń w szmaragdowym wydaniu.
Znacie blog Butiksofie?
Ja go uwielbiam! To jak jego autorka ozdabia swój dom, jest dla mnie wielką
inspiracją. Bardzo często na jej blogu można znaleźć dekoracje stołu na różne
okazje. Najchętniej ukradłabym większość jej pomysłów. Już planuję obrus albo
serwetki w krzyżyki stemplowane ziemniakiem.
Wczoraj wieczorem zachciało mi
się wyżyć kreatywnie i zrobiłam serwetki zdobione odciskami liści.
Zainspirowały mnie te dwa wpisy TU i TU.
Zamiast zdobić tkaninę, sięgnęłam
po papierowe serwetki. Użyłam czarnej farby akrylowej, którą naniosłam na
wcześniej wysuszony i wyprasowany liść miłorzębu japońskiego (uwielbiam ten
kształt). Następnie przyłożyłam pomalowany liść do serwetki i gotowe. Trzeba
tylko uważać, żeby nie nałożyć zbyt dużo farby, bo serwetka rozmięknie.
A oto efekt. Wydaje mi się, że
wyszły bardzo fajnie. Na pewno wykorzystam ten patent jak będę organizować
jakieś domowe przyjęcie. Super pomysł na tanią i oryginalną dekorację stołu.
Jednym z przyjemniejszych obowiązków związanych z małym dzieckiem są codzienne spacery. Jeśli tylko pogoda dopisuje, to są one bardzo przyjemne i dodają energii na kolejne dni.
Dziś, chyba tylko w centrum, pogoda była niczego sobie. Słonko świeciło prawie cały dzień i udało nam się wyrwać do parku. A tam widać już jesień. Liście na drzewach powoli zmieniają kolory, na ścieżkach leżą żołędzie i ptasie pióra. Cała natura mówi nam, że lato już się skończyło. Szkoda...
Lubię jesień, ale gdy jest taka piękna jak dziś. Wczorajszej ulewie i chłodowi mówię zdecydowane NIE!
♥ ♥ ♥
Dziękuję za Wasze komentarze.
Ola
Cały dzień siedzę w kuchni. Zainspirowana przez znajomych robię przetwory. Przerabiam dynię, paprykę, gruszki. Nie wiem kto to później zje, ale najwyżej będę rozdawać, a co tam.
A jak tam Wasze przetwory? Ca najchętniej zamykacie w słoiczkach?
I jeszcze zdjęcie - jesień w moim domu.
Buziaki i miłego wieczora! ♥
Jak co sezon zachwycam się fotografiami i stylizacjami Tine K Home. Zawsze o krok przed innymi. Subtelna elegancja i delikatnie mroczny nastrój, szczególnie w kolekcjach jesienno-zimowych. Tym razem fiolety, pudrowe róże i czerń. Zapraszam!
Więcej zdjęć na Pinterest.
Nowa kolekcja, nowe aranżacje. Trochę różu, trochę złota. I jak zwykle biel i naturalne materiały. Taka będzie jesień w Bloomingville.
Jestem. Po dość długim czasie stresów, nerwów i przeróżnych perturbacji powoli wracam do rzeczywistości.
Jejku, nawet nie wiecie jak jest trudno wrócić do blogowania po miesiącu przymusowej przerwy. Jestem strasznie do tyłu z tym co działo się przez ten czas w wirtualnym świecie wnętrz. Mam nadzieję, że mi wybaczycie drobne wpadki, spowodowane tymiż zaległościami.
Ale koniec o mnie.
Już za tydzień - Łódź Design. W tym roku w nowym miejscu. Pod hasłem Change. Już się trochę nie mogę doczekać, szczególnie, że wg programu, będzie trochę Skandynawii. Obiecuję jak zwykle małe sprawozdanie.
I jeszcze jedno. Pogoda się nam zmieniła na paskudnie jesienną. A jesień to kalosze. Wiecie może gdzie kupić taki długie wiązane, jak na zdjęciu?

Zdjęcie: Fjeldborg.
Jejku, nawet nie wiecie jak jest trudno wrócić do blogowania po miesiącu przymusowej przerwy. Jestem strasznie do tyłu z tym co działo się przez ten czas w wirtualnym świecie wnętrz. Mam nadzieję, że mi wybaczycie drobne wpadki, spowodowane tymiż zaległościami.
Ale koniec o mnie.
Już za tydzień - Łódź Design. W tym roku w nowym miejscu. Pod hasłem Change. Już się trochę nie mogę doczekać, szczególnie, że wg programu, będzie trochę Skandynawii. Obiecuję jak zwykle małe sprawozdanie.
I jeszcze jedno. Pogoda się nam zmieniła na paskudnie jesienną. A jesień to kalosze. Wiecie może gdzie kupić taki długie wiązane, jak na zdjęciu?

Zdjęcie: Fjeldborg.
Wiem, że to jeszcze nie czas, bo jeszcze trwa lato i chcemy wykorzystać je do samego końca, ale w tym roku producenci wypuścili produkty w bardzo fajnych jesiennych odcieniach. To pudrowe róże, przygaszone brązy i zielenie. Takie w sam raz na chłodne deszczowe dni...
Oto kilka moich propozycji:
Frandsen - jak tylko kinkiety będą wypuszczone na polski rynek, będziecie je mogli zamówić w decorOlce.
Stelton
Macie jeszcze coś podobnego na oku?
Oto kilka moich propozycji:
Frandsen - jak tylko kinkiety będą wypuszczone na polski rynek, będziecie je mogli zamówić w decorOlce.
Stelton
Macie jeszcze coś podobnego na oku?
Dzisiaj pokażę Wam świetne pledy “TWIST A TWILL” projektu Tiny Ratzer. To tak na zbliżającą się jesień :)























