Pod koniec ubiegłego roku, po urlopie macierzyńskim moje życie zawodowe trochę się pozmieniało. Z powodu redukcji etatów, zabrakło dla mnie miejsca w firmie, w której do tej pory pracowałam. Nie mając gdzie wracać, ale nie mając też ochoty na typowy ośmiogodzinny dzień za biurkiem, podjęłam decyzję o skupieniu się w stu procentach na sklepie.
Wczoraj wybrałam się do IKEI. Trochę bez konkretnego celu, na przeszpiegi. Niewiele mnie zachwyciło, ale w sklepie czuć już wiosnę. Najbardziej spodobały mi się wiszące donice. Gdybym tylko miała, gdzie je wykorzystać, na pewno bym je kupiła.
A Wy byliście ostatnio w IKEI? Coś wpadło Wam w oko?

Kolaż ze zdjęć IKEA.
Miałam dzisiaj pokazać kolejny filmik z projektem DIY, ale jak go tuż przed publikacją obejrzałam po raz kolejny, to stwierdziłam, że wymaga jeszcze kilku poprawek, więc wrzucę go jutro lub w środę. Wybaczcie.
A tymczasem trochę wiosny wprost z mojego domu. Pozazdrościłam kwitnących gałązek i przyniosłam ze spaceru kawałek jabłonki. Teraz już pięknie kwitnie w wazonie.
Kalendarz, który widzicie na zdjęciach, to właśnie obiecany projekt DIY, a marokańska taca to nowość z decorOlki.
Mam jeszcze jedną sprawę. Myślę o zakupie uniwersalnego obiektywu do mojego Canona, takiego, który będzie miał duży zoom (np. 18-200). Chodzi mi o to by sprawdzał się na wyjazdach wakacyjnych, gdy często robimy zdjęcia krajobrazów itp. Mój kitowy obiektyw (18-55) ma trochę za małe zbliżenie.
Najchętniej kupiłabym coś używanego. Może ma ktoś z Was taki obiektyw na sprzedaż? Albo może polecić sprawdzone źródło. Liczę na Waszą pomoc.
Miłego początku tygodnia!
Kolejny słoneczny dzień coraz bardziej nastraja wiosennie. Jak spadnie śnieg, to będę rozczarowana, że to jeszcze nie wiosna.
Zaklinając pogodę przyniosłam trochę gałązek do wazonu, które już się pięknie zazieleniły. Teraz zdobią mój kącik kawowy, który już pewnie znacie na pamięć. Cóż poradzić, jak ja go tak lubię fotografować. Nie wchodzi mi w kadr telewizor, ani bałagan w kuchni. I chyba to najjaśniejsze miejsce w moim mieszkaniu, co też jest ważne przy robieniu zdjęć.
Widzicie te marmurowe podkładki? Moja Mama upolowała na starociach i wypożyczyła na trochę :) Doskonale wpisują się w tendencje i są niezwykle praktyczne.
Jak widać nawet niewielka interwencja zmienia wygląd kątów w mieszkaniu.
A jeśli chcecie poczytać jeszcze o trendach na 2014 rok, to zapraszam do lektury mojego artykułu na stronie Pięknie Mieszkaj. Tam też możecie wziąć udział w konkursie na przepowiadanie trendów i wygrać iPada!
Jak dobrze, że chociaż dzisiaj pojawiło się trochę słońca, a temperatura podniosła się na tyle, by swobodnie pospacerować.
Tegoroczną Majówkę spędziliśmy w domu, głównie na kanapie, bo wciąż lało. Nawet zdarzyło się włączyć ogrzewanie, brrr... Stąd też dzisiejsza pogoda natychmiast wygoniła nas na spacer. I było warto, nawet odrobinkę się opaliliśmy.
Na waszych blogach, też widzę sprawozdania z wyjazdów i spacerów. Wydaje mi się, że chyba tylko w centrum pogoda, aż tak nie dopisała, ale cóż, taki los :) Czas wracać do rzeczywistości...
Marzy mi się dom na wsi. Otoczony zielenią, z małym przydomowym ogródkiem...
W te śnieżne wiosenne dni strasznie mi się nic nie chce. Mam nadzieję, że kopniecie mnie w tyłek, żebym przynajmniej wróciła do blogowania, bo to też mnie ostatnio przerasta. POMÓŻCIE!


W te śnieżne wiosenne dni strasznie mi się nic nie chce. Mam nadzieję, że kopniecie mnie w tyłek, żebym przynajmniej wróciła do blogowania, bo to też mnie ostatnio przerasta. POMÓŻCIE!


Żródło: Bolig Magasinet.
Tak ja napisała Ola na swoim blogu, zakończenie tego projektu miało być zgoła inne. Miało świecić słońce i być cieplutko. Miała przyjść wiosna! U mnie za oknem zamieć śnieżna, sami zobaczcie. Jest całkiem ładnie i miło, ale ja Ws proszę, nie pod koniec marca!
No cóż, w końcu przestanie padać.
Dziękuję Wam wszystkim za tak liczne odwiedzanie mojego bloga i udział w Candy. Do zabawy zgłosiły się 173 osoby (komentarze dodane dziś po południu, nie biorą udziału w zabawie, przykro mi).
Maszyna losująca, w postaci Pana G., jako zwycięzcę wybrała:
Serdecznie gratuluję! Zapraszam do kontaktu mailowego, w celu ustalenia szczegółów.
A dla tych, których nie wylosowała, pozostało jeszcze kilka egzemplarzy puszek w sklepie. Jeśli macie ochotę je kupić (także inne przedmioty z decorOlki), to w dniu jutrzejszym (22.03.), na hasło FOTOBLOOg, dostaniecie 5% zniżki! Hasło proszę podać w komentarzu do zamówienia. W mailu zwrotnym podam obniżoną cenę. Mam nadzieję, że to choć odrobinkę zrekompensuje Wasze rozczarowanie brakiem wygranej.
Jeszcze raz dziękuję, za tak liczny udział w zabawie, a Oli za organizację i zaproszenie do Apetycznego Projektu. Polecam się na przyszłość :)
Moi Drodzy, nie przyjmuję już więcej zapisów na Candy.
A wieczorem podsumowanie akcji i wyniki Zapraszam!
A tymczasem - zaklinamy wiosnę!
Zdjęcie: Anna Gillar
Pogoda za oknem znów zimowa, ale wiosna już tuż tuż, a dokładnie za 21 dni. Nie mogę się doczekać!
Razem z innymi blogerkami, pod nadzorem Oli z Apetycznego Wnętrza, przeprowadzimy Was przez ten okres.
Zaczynamy drugi już Apetyczny Projekt, tym razem pod hasłem "21 dni do wiosny - Zorganizuj się".
Jeżeli, tak jak ja, macie problemy z porządkowaniem przestrzeni wokół siebie i zawsze odkładacie to na później, to mam nadzieję, że ta akcja choć odrobinę Wam pomoże.
Więcej informacji na temat projektu znajdziecie na jego stronie - Apetyczny Projekt "21 dni do wiosny - Zorganizuj się".
Zapraszam! Będą też konkursy!
Za oknem ulewa, a ja muszę zaraz wyprowadzić psa. Jemu też się pewnie ten spacer nie uśmiecha, szczególnie, że popadł nam coś w depresję ostatnio...
Zafundowałam sobie, jako antidotum na paskudną pogodę, trochę wiosennych inspiracji od Bloomingville. Kompletuję zamówienie na ich produkty i jeszcze raz proszę Was o pomoc.
Zrobiłam dwa zestawienia rzeczy, które najbardziej mi się podobają. Co o nich sądzicie? A może macie jeszcze inne propozycje? Dajcie znać.
Od razu zrobiło się przyjemniej, czyż nie?
A tymczasem zapraszam na WYPRZEDAŻ!
U nas chyba jeszcze w naturze jeszcze drzewa nie kwitną, ale mam dla Was małą zapowiedź. Jak patrzę na to zdjęcie, to mam ochotę na taką gałąź w wazonie.
Zdjęcie stąd.
Zdjęcie stąd.
Zrobiło się trochę cieplej na zewnątrz. Moje jaskry i anemony powoli zaczynają kiełkować, może jednak hodowla się uda. A jak u Was? Już mieszkanie posprzątane na wiosnę?
Zdjęcie z My Attic.
Zdjęcie z My Attic.
Przyszedł marzec, a wraz z nim piękny słoneczny weekend. Może temperatura nie jest jeszcze taka jakbyśmy chcieli, ale czuć wiosnę.
Z tej okazji postanowiłam posadzić zakupione jakiś czas temu cebulki jaskrów i anemonów. To moje pierwsza próba z tego typu hodowlą, więc zobaczymy, Przez najbliższy miesiąc planuję je trzymać na kuchennym parapecie, a później dopiero wystawić na zewnątrz. Mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie.
Z tej okazji postanowiłam posadzić zakupione jakiś czas temu cebulki jaskrów i anemonów. To moje pierwsza próba z tego typu hodowlą, więc zobaczymy, Przez najbliższy miesiąc planuję je trzymać na kuchennym parapecie, a później dopiero wystawić na zewnątrz. Mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie.
Jak mnie tu dawno nie było... Małe problemy z organizacją czasu..
Dzisiaj wiosenna kolekcja Ferm Living, już dawno ją chciałam wrzucić na stronę, ale jakoś się nie składało. A więc dzisiaj, kiedy za oknem piękna pogoda, słoneczne nowości z Ferm Living.







Dzisiaj wiosenna kolekcja Ferm Living, już dawno ją chciałam wrzucić na stronę, ale jakoś się nie składało. A więc dzisiaj, kiedy za oknem piękna pogoda, słoneczne nowości z Ferm Living.


























