Pomysł na połączenie tulipanów z świerkowymi gałązkami podpatrzyłam u Agnieszki. To niezwykłe zestawienie zimowych, świątecznych akcentów z wiosną, której nie mogę się już doczekać. Poza tym tulipany, to jedne z moich ulubionych kwiatów, szczególnie te białe.
Odkąd pamiętam, nigdy nie lubiłam gotowych wiązanek. Jak tylko goście wychodzili za próg, rozkładałam je na części pierwsze i układałam swoje bukiety. Nawet po ślubie, następnego dnia po weselu układałam bukiety z kwiatów, które dostaliśmy, a było tego bardzo dużo. Później podłoga w mieszkaniu była cała zastawiona wiadrami kwiatów, pięknie było! Szkoda, że zaraz wyjeżdżaliśmy w podróż poślubną i nie miałam czasu nacieszyć się ich urokiem.
Takie mi komplementy piszecie w poście poniżej, że aż mi głupio. Serio, nie ma blog wad? Mnie się wydawało, że to przede wszystkim brak konsekwencji, ale według Was wręcz przeciwnie... No cóż, pewnie macie rację.
Natchniona taką ilością miłych słów przygotowałam małe DIY.
Lato zacznie się lada dzień i coraz więcej czasu spędzamy na świeżym powietrzu w gronie przyjaciół i rodziny. Siedząc na tarasie czy w ogrodzie lubię, gdy jest ładnie, to chyba oczywiste. Najprostszy sposób na ozdobienie stołu, to kwiaty.
Miałam dzisiaj pokazać kolejny filmik z projektem DIY, ale jak go tuż przed publikacją obejrzałam po raz kolejny, to stwierdziłam, że wymaga jeszcze kilku poprawek, więc wrzucę go jutro lub w środę. Wybaczcie.
A tymczasem trochę wiosny wprost z mojego domu. Pozazdrościłam kwitnących gałązek i przyniosłam ze spaceru kawałek jabłonki. Teraz już pięknie kwitnie w wazonie.
Kalendarz, który widzicie na zdjęciach, to właśnie obiecany projekt DIY, a marokańska taca to nowość z decorOlki.
Mam jeszcze jedną sprawę. Myślę o zakupie uniwersalnego obiektywu do mojego Canona, takiego, który będzie miał duży zoom (np. 18-200). Chodzi mi o to by sprawdzał się na wyjazdach wakacyjnych, gdy często robimy zdjęcia krajobrazów itp. Mój kitowy obiektyw (18-55) ma trochę za małe zbliżenie.
Najchętniej kupiłabym coś używanego. Może ma ktoś z Was taki obiektyw na sprzedaż? Albo może polecić sprawdzone źródło. Liczę na Waszą pomoc.
Miłego początku tygodnia!
Zapraszam na kawałek ciasta!
Ostatnio u mnie w domu niewiele się zmienia, dlatego zamęczam Was zdjęciami stołu. Od razu przepraszam.
Dziś króluje ciasto truskawkowe i piękny bukiet peonii, które roztaczają słodki zapach. Eh... Tylko słońca brak...
Przypominam też o konkursie plakatowym z poprzedniego posta! Miłego dnia ♥
Wszystkim Mamom, życzę wszystkiego o czym marzą. Żeby każdy dzień był słoneczny i szczęśliwy. Buziaki Kochane! ♥
Zdjęcie: FruFly
Weekend już powoli się kończy, a ja niestety nie zdziałałam wiele. Wczorajszy upał nie dał mi możliwości działania, byłam w stanie tylko leżeć :) Z rana uporządkowałam jedynie parapet. Wyrzuciłam pokraczne kaktusy, dosadziłam nowe dalie, przetarłam kurze. Teraz wygląda trochę lepiej niż przed weekendem. Przydałyby mi się jeszcze z jedne kwiatki, może upoluję gdzieś jeszcze lawendę... Zobaczymy.
Eh.. właśnie mi się usunęła druga część posta. Było o cieście, oberwaniu chmury i przegranym meczu Agnieszki... Na pocieszenie fotka ciasta wg przepisu z bloga Moje Wypieki. W moim wydaniu z borówkami amerykańskimi, malinami i śliwkami. Pychota!
U nas chyba jeszcze w naturze jeszcze drzewa nie kwitną, ale mam dla Was małą zapowiedź. Jak patrzę na to zdjęcie, to mam ochotę na taką gałąź w wazonie.
Zdjęcie stąd.
Zdjęcie stąd.
Zrobiło się trochę cieplej na zewnątrz. Moje jaskry i anemony powoli zaczynają kiełkować, może jednak hodowla się uda. A jak u Was? Już mieszkanie posprzątane na wiosnę?
Zdjęcie z My Attic.
Zdjęcie z My Attic.
Przyszedł marzec, a wraz z nim piękny słoneczny weekend. Może temperatura nie jest jeszcze taka jakbyśmy chcieli, ale czuć wiosnę.
Z tej okazji postanowiłam posadzić zakupione jakiś czas temu cebulki jaskrów i anemonów. To moje pierwsza próba z tego typu hodowlą, więc zobaczymy, Przez najbliższy miesiąc planuję je trzymać na kuchennym parapecie, a później dopiero wystawić na zewnątrz. Mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie.
Z tej okazji postanowiłam posadzić zakupione jakiś czas temu cebulki jaskrów i anemonów. To moje pierwsza próba z tego typu hodowlą, więc zobaczymy, Przez najbliższy miesiąc planuję je trzymać na kuchennym parapecie, a później dopiero wystawić na zewnątrz. Mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie.







