W ubiegłą niedzielę odbyłam wycieczkę do Ikei, celem zakupu pudeł do małego pokoju. Otwarte regały są fajne, ale miliony drobiazgów walające się po wszystkich półkach nie dodają im uroku. Postanowiłam więc zorganizować przestrzeń. Wydałam kupę kasy (jak na kartonowe pudła, oczywiście), a efekty nadal marne. No ale zobaczymy. Będę kombinować i może uda mi się to jakoś ogarnąć.
Ale nie o tym miało być.
Przy okazji wizyty w Ikei, rzuciła mi się w oczy nowa kolekcja IKEA PS 2012 (na pewno natknęliście się jakiś czas temu na aranżacje z białym stolikiem na kilku polskich blogach - to właśnie z tej kolekcji). Jest kolorowo, ale kolory takie trochę "niedzisiejsze" (może tak miało być?). Mimo to wybrałabym coś dla siebie.
Najbardziej urzekła mnie lampka na wysięgniku, idealna, jak dla mnie, na ścianę przy łóżku. Gdy z niej nie korzystamy, można ją złożyć i nie zajmuje prawie wcale miejsca.
Na drugim miejscu, wg mnie, jest kwietnik. Dla kogoś, kto hoduje w domu dużo roślin, a nie ma na to zbyt dużo miejsca, jest w sam raz. I do tego świetny design.
Poza tym znajdziemy w kolekcji całkiem ciekawe krzesła, lampy i stoliki. Sami popatrzcie.
Ale nie o tym miało być.
Przy okazji wizyty w Ikei, rzuciła mi się w oczy nowa kolekcja IKEA PS 2012 (na pewno natknęliście się jakiś czas temu na aranżacje z białym stolikiem na kilku polskich blogach - to właśnie z tej kolekcji). Jest kolorowo, ale kolory takie trochę "niedzisiejsze" (może tak miało być?). Mimo to wybrałabym coś dla siebie.
Najbardziej urzekła mnie lampka na wysięgniku, idealna, jak dla mnie, na ścianę przy łóżku. Gdy z niej nie korzystamy, można ją złożyć i nie zajmuje prawie wcale miejsca.
Na drugim miejscu, wg mnie, jest kwietnik. Dla kogoś, kto hoduje w domu dużo roślin, a nie ma na to zbyt dużo miejsca, jest w sam raz. I do tego świetny design.
Poza tym znajdziemy w kolekcji całkiem ciekawe krzesła, lampy i stoliki. Sami popatrzcie.
Tak sennie dawno już nie było. Ponuro i deszczowo. I jeszcze mnie jakiś ból w plecach złapał. Same nieszczęścia...
A co jest lepszego na przeciwności losu, jak nie coś słodkiego (jak tu się odchudzać?).
Wykorzystałam ostatnie zachomikowane w zamrażarce truskawki i jagody i upiekłam crumble. Skorzystałam z przepisu z Blue spoon. Pychota!
A co jest lepszego na przeciwności losu, jak nie coś słodkiego (jak tu się odchudzać?).
Wykorzystałam ostatnie zachomikowane w zamrażarce truskawki i jagody i upiekłam crumble. Skorzystałam z przepisu z Blue spoon. Pychota!
W podziękowaniu za Wasze coraz częstsze wizyty i komentarze, postanowiłam zorganizować Candy. Długo myślałam, co miałoby być nagrodą. Coś co spodoba się fanom designu i ciekawych wnętrz...
No i pewnego dnia natknęłam się na notesy Archie Grand. Mają gładkie białe kartki, okładki w modnych kolorach z umieszczonym na nich mottem. Można w nich zapisywać Złote Myśli, szkicować, notować pomysły na nowe posty na bloga. A do tego, zmieszczą się nawet w małej torebce. Co Wy na to?
A więc zapraszam do zabawy. Zwycięzca otrzyma wybrany przez siebie notes. A do wyboru są:
1. ciemniejszy - BLOGGERS I MET AND LIKED
2. jaśniejszy - LIES I TOLD AND LIKED
Zasady gry:
1. W komentarzach (tu lub na fb) napiszcie, w zależności, który notes wybieracie, swoje ulubione blogi albo ulubione kłamstwa :).
2. Umieśćcie na swoim blogu link do CANDY (dla "niezrzeszonych" - wystarczy komentarz).
3. Jeśli do tej pory togo nie zrobiliście zacznijcie obserwację fotobloo(g)'a.
4. Komentarze można zostawiać do północy 27.05.2012.
I to tyle.
Powodzenia!
No i pewnego dnia natknęłam się na notesy Archie Grand. Mają gładkie białe kartki, okładki w modnych kolorach z umieszczonym na nich mottem. Można w nich zapisywać Złote Myśli, szkicować, notować pomysły na nowe posty na bloga. A do tego, zmieszczą się nawet w małej torebce. Co Wy na to?
A więc zapraszam do zabawy. Zwycięzca otrzyma wybrany przez siebie notes. A do wyboru są:
1. ciemniejszy - BLOGGERS I MET AND LIKED
2. jaśniejszy - LIES I TOLD AND LIKED
Zasady gry:
1. W komentarzach (tu lub na fb) napiszcie, w zależności, który notes wybieracie, swoje ulubione blogi albo ulubione kłamstwa :).
2. Umieśćcie na swoim blogu link do CANDY (dla "niezrzeszonych" - wystarczy komentarz).
3. Jeśli do tej pory togo nie zrobiliście zacznijcie obserwację fotobloo(g)'a.
4. Komentarze można zostawiać do północy 27.05.2012.
I to tyle.
Powodzenia!
Cały czas zastanawiam się jaki wieszak powiesić w przedpokoju. Pomysł z dużymi gałkami się nie przyjął, z różnych względów, głównie praktycznych. Teraz szukamy czegoś nowego, a raczej ja szukam, a Pan G. akceptuje lub nie.
Poniżej kilka propozycji. Co sądzicie? Który pasuje najbardziej? A może macie jakiś inny pomysł?
Poniżej kilka propozycji. Co sądzicie? Który pasuje najbardziej? A może macie jakiś inny pomysł?
Z Francji przyjechały ze mną nie tylko wspomnienia, ale też kuchenne akcesoria, książeczki kucharskie i przepisy od koleżanek mojej siostry.
Po powrocie od razu wzięłam się za testowanie. Na pierwszy ogień poszły wytrawne muffiny z papryką, brokułem i kozim serem. Przepis pochodzi stąd. Ja go lekko zmodyfikowałam, zmieniając składniki nadzienia, ale ciasto pozostało to samo. No prawie, zamiast zwykłej maki użyłam mąki razowej.
Po powrocie od razu wzięłam się za testowanie. Na pierwszy ogień poszły wytrawne muffiny z papryką, brokułem i kozim serem. Przepis pochodzi stąd. Ja go lekko zmodyfikowałam, zmieniając składniki nadzienia, ale ciasto pozostało to samo. No prawie, zamiast zwykłej maki użyłam mąki razowej.





















