Pokoik malucha

14:18:00

Najpierw chcemy żeby było słodko i przytulnie, dla małego bobaska. Niedoświadczeni, oczekujący. Nieświadomi, że czas tak szybko leci i zaraz trzeba będzie tę słodką przestrzeń zmieniać, dostosowywać do potrzeb rosnącej pociechy. 



Harmonia barw, tak skrzętnie przez nas planowana i dobierana, bierze w łeb jak pojawiają się sterty kolorowych zabawek. I wtedy takie świry estetyczne jak ja, myślą tylko o tym, co zrobić by znów zapanowała harmonia... Chyba się do końca nie da. Trzeba dać dziecku tę wolność i podążając tropem zabawy, pójść na żywioł. Zaszaleć jak dziecko. Pójść w kolory! Kolory!? W moim domu? Chyba nie ma wyjścia. Przecież się nie da inaczej, no nie? Sami wiecie.










U nas jeszcze cały czas dopieszczamy przestrzeń. Planuję zrobić półki i obudowę kaloryfera. Gdy mata wyjdzie z użycia pomyślę o jakimś dywaniku. Ale i tak teraz jest już fajnie. Przynajmniej mnie się podoba i Zosi chyba też.



Poducha korona  - PÓHPlakat z jabłkiem, poducha GRAN, baner literowy - decorOlkaMobil - Maileg (tkMaxx)Naklejki kropki - Westwing

You Might Also Like

47 komentarze

  1. Matko Estetko, będę dążyła do takiego stonowania jak Twoje. <3

    I powiem szczerze, że boję się góry zabawek... Najwyżej będę miała miliard pudeł, kartonów i koszy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nic nie daje i tak wszystko ląduje na podłodze ;) Ulubiona zabawa moich dzieciaków gdy widzą, że mama sprząta...kto pierwszy zrobi bałagan :P Kiedyś pewnie będę za tym tęsknić, biorę więc głęboki oddech i sprzątam dalej echhhh ;)
      Pokoik Zosi jak zwykle prezentuje się świetnie. Ja właśnie usuwam część pstrokacizny z pokoju dzieciaków, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

      Usuń
  2. Ola ten pokój jest po prosto zaje... ! :)
    kolory w pokoju dziecięcym być muszą :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne wnętrze:) no i fotki! Moja Ziuta niedługo kończy 5 lat i trzeba będzie pomyśleć o przemalowaniu z różu na... no właśnie, na co? Bardzo mi się podoba ten popiel z bielą - wszystko do tego pasuje. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym stawiała na samą biel, albo jakąś lamperię kolorową zrobić. Teraz jest tyle możliwości...
      Dziękuję za komplementy :)

      Usuń
  4. Powiem tak. Sukces to jest jak ci się uda upchnąć te sterty kolorowanych zabawek na pólkach, w pudełkach i koszach. I nie ma złudzeń osiągnięcie ładu w pokoju dziecięcym jest możliwe tylko jak dziecie śpi. Ewentualnie jak wyjedzie z wizytą do dziadków. :)
    PS. a połowa sukcesu jest jak ci się uda o 20 odgruzować resztę mieszkania z kolorwych plastikowych zabawek ;)
    Proponuję wrzucić na luz i uzbroić się w cierpliwość. :)
    Ja jestem na etapie planowania kolejnego regału na zabawki do pokoju Franka. Bo pudła zajmują pół podłogi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, u nas w 10 miesięcy nie ma tego aż tak dużo, ale i tak większość jest w dużym pokoju. Stąd też mój ostatni zakup - czyli kosz na zabawki do salonu, w czerni i bieli. A co do wrzucania na luz, to jestem na tak. Już doszłam do tego, że nie da się dziecięcego bałaganu okiełznać :) Buźki!

      Usuń
  5. Świetne te kropy! to naklejka? skąd? Coraz częściej myślę o kropach i o kolorowych akcentach i białej bazie. Reszta też bomba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naklejki winylowe, jakiś czas temu kupione na Westwing.

      Usuń
  6. Pięknie! Biel i szarość jest najlepszą bazą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. widzę ze z wroga zorbiłas przyjaciela ;p ja cie rozumiem z tą estetyka ;) dlatego co bardziej kolorowqe zabawki chowam w pasujące do wnętrza pudła worki itp ;) ale twoj sposob tez jest fajny :) swoja drogą jedne z postów który własnei szykuje dotyczy pstryków swiatełkowych i naklejek własnie w pokoju Yosiego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też część zabawek chowam, szczególnie, że wędrują po całym mieszkaniu, a tam bardziej stonowana kolorystyka, jak wiesz.
      A do Ciebie będę zaglądać. Koszyk wyszedł super!

      Usuń
  8. Bardzo ślicznie urządzony pokoik! Wydawać by się mogło,że ciemne ściany przytłaczają pomieszczenie ale u ciebie w połączeniu z bielą i kolorami efekt jest niesamowity!!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta szara ściana została "w spadku" po poprzednim pokoju, ale wpisała mi się tu całkiem nieźle.

      Usuń
  9. ja ostatnio też mam jakiegoś dziwnego bzika na kolory ;) przejawia się on głównie w ciuchach, ale w takim pokoju sama mogłabym zamieszkać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też bym się w nim czuła całkiem nieźle. Może kolor przejdzie na resztę mieszkania?

      Usuń
  10. Pięknie :) Kocham szarości - jaka to farba?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beckers z mieszalnika, kolor S 6500-N.

      Usuń
  11. Olu mam pytanie czy to lozeczko z Ikea? I jak spisuje sie komoda Malm i przewijak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łóżeczko nie jest z ikei, to firma TROLL. A przewijak na komodzie jest od niedawna, wcześniej był na łóżeczku. Na komodzie, przy moim wzroście, nie jest zbyt wygodnie, bo trochę za wysoko. I dosyć dużo wystaje poza komodę, co bywa niebezpieczne, bo może się przeważyć, jak za płytko dziecko posadzisz. Ale teraz często Zośka jest już przewijana gdziekolwiek, więc może być.

      Usuń
  12. Przepięknie urządziłaś ten pokoik! Bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale Zosia ma cudny pokoik! A ta kolorowa puzzlo mata jest genialna!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolory to pikuś ! Moja córka uwielbia robic wystawki pamiątek które nabywa np. na wyjazdach ... od sasa do lasa... a ileż kurzu łapią ! i nie pozwoli nic schować, uporządkować ...złagodzić stylistycznie ...na nic podsuwane pomysły i inspiracje z magazynów ..na nic moje poczucie estatyki kiedy jej jest inne i nijak nie przystoi do mojego ...bo to mamo "mój!" pokój ! i co mam zrobic ? nic - dostosowac się :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że trzeba odpuścić. Inspirowac trzeba, ale każdy wiek ma swoje prawa.

      Usuń
  15. Śliczny pokoik! Jak już będę takiego potrzebować to na pewno będę się na Twoim wzorować ;)
    I kolory nie przeszkadzają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję :)

      Usuń
  16. no i kapitalne połączenie kolorów!!! tak po skandynawsku, prosto i bez udziwnień...
    brawo super pomysł!!! Zosieńka ma piękne jak w pudełeczku <3
    a kto uszył karuzelę nad łóżeczkiem???
    pozdrawiam aga :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karuzela gotowa, to Maileg, kupiony ostatnio w TkMaxx.

      Usuń
  17. Kochana Olu!! To dopiero początek... Na razie kolorowa rewolucja dotyczy tylko pokoju Zosi :-) Ale za chwilę będzie chciała np. sama się stroić, niekoniecznie wpisując się w Twoje poczucie estetyki :-) Jeszcze pamiętam jak moja córka biegała, o zgrozo, w bluzkach z Pocahontas, albo z gustownym Królem Lwem :-) I była zachwycona :-) Na szczęście zamiłowania się zmieniają i dziś nasze typy są podobne :-) Ale bywało trudno ;-) Pozdrawiam, mama Agutka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, ładne tu Mama sekrety Córki zdradza :P

      Usuń
  18. Olu piękny pokoik! Myślę,że znalazłam u Ciebie wiele inspiracji to stworzenia własnego...tylko jeszcze nie jest mi dane zostać mamą, ale może wkrótce...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Pamiętam Twoje niedawne dylematy kolorystyczne co do tego pokoju, ale wyszło świetnie! Ja na razie planuję pokój Ł. w stonowanych kolorach, ale nie wiem czy to ma sens...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Później musisz mieć po prostu dużo koszy i pudeł na zabawki :)

      Usuń
  20. Śliczny pokoik :) Bardzo mi się podoba kolorystyka. Plakat z jabłuszkiem też super :)
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  21. Olu, bardzo fajnie zobaczyć jak zmienia się pokoik Zosi. Pierwotna stonowana wersja była śliczna, a ta, ożywiona kolorami prezentuje się równie dobrze. Prawda, że kluczem do ogarnięcia miszmaszu kolorystycznego panującego wśród zabawek są kosze i koszyki, a tych na szczęście jest teraz mnóstwo do wyboru. I to jakich ładnych! Jak już w końcu kupię taki z rafii od Rice, to chyba bardziej ja będę się cieszyć niż mój Kuba :)

    OdpowiedzUsuń
  22. cudny pokoik,sama bym chętnie w nim zamieszkała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki słodki pokój dziecięcy i to w moim ulubionym, skandynawskim stylu. Dodatki z Ikea prawda? (takiego samego misia ma moja najlepsza kumpela).

    OdpowiedzUsuń
  24. tak kolorowe, a zarazem tak pięknie i bez przepychu :D
    cudny pokoik :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Dbamy o przestrzeń dla malucha, który póki co, nie interesuje się swoim pokojem, a tym, by było wyspane i najedzone :) Dlatego nie trzeba się z niczym spieszyć, bo jak dziecko podrośnie samo zadecyduje o swoim pokoju.

    OdpowiedzUsuń

POLUB na Facebooku

Subscribe