Dziś będzie mało słów. Pogoda nas rozpieszcza, więc z chęcią posiedziałoby się na takim urokliwym patio.
Zdjęcia pochodzą z bloga A Concept By Anna, który niedawno odkryłam.
Zdjęcia pochodzą z bloga A Concept By Anna, który niedawno odkryłam.
To była ostatnia szansa na krótki urlop. Spędziliśmy przedłużony weekend na Mazurach. Mimo deszczowej pogody, było warto. Świeże powietrze i przyroda, a do tego regaty, w których mój dzielny Żeglarz wraz z załogą zajął zaszczytne drugie miejsce.
A teraz trzeba się wziąć ostro do remontowej roboty. Już tak niewiele czasu zostało...
Zapraszam też do sklepu, tam nowe produkty z Design Letters dostępne od ręki! Jeszcze dziś wrzucę czarne pokrywki do kubków (klik).
Stwierdziłam, że już najwyższy czas podzielić się z Wami radosną nowiną. Będziemy mieli Córeczkę (najprawdopodobniej, o ile USG się nie myli)!
Długo biłam się z myślami czy tu o tym pisać, czy poczekać do rozwiązania. Stwierdziłam jednak, że jeśli przygotowania mieszkania na przebycie nowego lokatora, będą zajmować teraz większość mojego czasu, to trudno będzie o tym nie wspomnieć na blogu.
Nie zdziwcie się więc, jak co jakiś czas będą pojawiać się tu tematy związane z wystrojem dziecięcych wnętrz.
Aktualny remont, również związany jest z reorganizacją mieszkania. Bo po cóż przenosiłabym świeżo zrobione "biuro" do innego pomieszczenia? W obecnym pokoju do pracy będzie pokoik dziecięcy.
Z racji, że czasu coraz mniej, mam już wstępną wizję jego wystroju. Poniżej małe kolaże z inspiracjami. Co Wy na to?
A może by tak zacząć seryjny post - Pinterest Finds - znalezione na Pinterest. Właśnie na koniec tygodnia, co Wy na to?
Zobaczymy jak będzie z moja konsekwencją, ale się postaram. Obiecuję :)
Dziś - pastele!
Miłego weekendu ♥
I zapraszam na OGRODOWĄ WYPRZEDAŻ do decorOlki!
Jest już nowy numer Green Canoe Style, a w nim, jak zwykle, mnóstwo cudowności. W pięknych aranżacjach Asi znajdziecie również produkty z decorOlki.

Zapraszam do lektury i oglądania pięknych zdjęć.
PS. Czytnik w bloggerze nadal działa! Wam też?

Zapraszam do lektury i oglądania pięknych zdjęć.
PS. Czytnik w bloggerze nadal działa! Wam też?
Kochani, od 1. lipca przestanie działać Czytnik Google, a co za tym idzie, jeżeli obserwujecie mój blog za jego pomocą, zniknie on razem z całą listą.
Zapraszam Was w takimi razie na Bloglovin'. Tam możecie mnie obserwować. Aby dodać mój blog do swojej listy kliknijcie w banner poniżej lub w ikonę PLUSa w pasku bocznym bloga.
Ja przekopiowałam już wszystko. Mam nadzieję, że będzie działać i nic nie stracę.
Z tego co czytam, są również inne sposoby na przechowywanie listy czytelniczej. Tutaj macie wpis na temat RSS (TU). Myślę, że to nie jedyne możliwości, trzeba szukać.
Powodzenia! Zostało mało czasu...
W remontowym bałaganie, tylko część mieszkania nadaje się do fotografowania. Tylko tu jest, jako taki porządek.
U mnie kolejny leniwy poranek z truskawkowym musli na śniadanie i relaks na nowo uszytej poduszce. Wzór nie jest może odkrywczy, bo gdzieś podpatrzony, ale strasznie jestem z niej dumna. Motyw gwiazdek ostatnio zawładnął moim sercem.
Poczyniłam też zakupy do sypialni. Będą idealne, jak już skończymy remont. Narzuta i poduszka w czarno-białe trójkąty. Strasznie fajna.
Swoją drogą, jeśli nie znacie jeszcze klubu zakupowego ACHICA, to zapraszam do skorzystania z mojego zaproszenia. Wystarczy kliknąć TU. Każdy z Was otrzyma kupon na 50 zł na zakupy w klubie. Myślę, że warto.
A teraz czas wziąć się do pracy. Buziaki Kochani i miłego dnia! ♥
Oj będzie się działo...
Oprócz sypialni, o której pisałam jakiś czas temu (TU) i która wymaga odświeżenia, będziemy wykańczać ostatnie pomieszczenie w naszym mieszkaniu. Ze względu na nietypowy układ naszego gniazdka, trudno mi je nazwać. Jest to część przedpokoju, ale na podeście, więc przy użyciu paru sztuczek, można ja wydzielić i powstanie oddzielny "pokój".
Chcemy w nim zmieścić niewielką garderobę (szafę) i dużo szafek do przechowywania rzeczy nieużywanych na co dzień. Stanie tam tam też biurko, które musimy przenieść z niedawno zrobionego domowego biura.
Niestety ściany są tu tak krzywe, że zabudowa będzie powstawać etapami. Najpierw trzeba wszystko porównać i wymierzyć. I tak po kolei. Na razie mamy rozrysowany układ szafek kredą na ścianie, bo inaczej się nie da tego zaprojektować. Swoją drogą, to całkiem fajna zabawa...
Teraz zbieramy materiały i narzędzia. Będzie dużo drewna i bieli (a to Ci niespodzianka). Szafki bez uchwytów, albo z jakimiś delikatnymi w kolorze frontów. Układy z kwadratów i prostokątów.
Zastanawiam się też nad fakturą frontów. Wysoki połysk wydaje mi się być zbyt nachalny do tego wnętrza, myślałam nad satyną, czymś nie do końca matowym. Orientujecie się może jaka firma robi tego typu wykończenie płyt?
Ale jestem bardzo ciekawa efektu końcowego, to pewnie dopiero za jakiś miesiąc, więc muszę być cierpliwa...
Tymczasem do dzieła! Trzymajcie kciuki, żeby wyszło według moich wyobrażeń.
Buziaki!♥

















