(1) Krzesło sznurkowe - decorOlka
(2) Dzbanek DESIGN LETTERS - decorOlka
(3) Dywan ZYGZAK - decorOlka
(4) Butla na wodę, biała - HK Living
Zdjęcie via VT Wonen
PS. W sklepie pojawiło się sporo NOWOŚCI od DESIGN LETTERS oraz plakaty SNUG.STUDIO w nowych kolorach. Serdecznie zapraszam!
Jakiś czas temu zapowiadałam na blogu Apetyczny Projekt. Dziś przyszedł czas na prezentację mojego punktu widzenia. Mam nadzieję, że tych kilka słów o mnie i moim sposobie blogowania jeszcze bardziej przybliży Wam moją osobę, a może kogoś przekona do podjęcia decyzji o rozpoczęciu przygody z własnym blogiem? Zapraszam!

Dziś profil Riikki, która jeszcze jakiś czas temu prowadziła blog o nazwie Weekday Carnival. Dziś jej zdjęcia znajdziecie na profilu @weekdaycarnival.
Wczoraj wybrałam się do IKEI. Trochę bez konkretnego celu, na przeszpiegi. Niewiele mnie zachwyciło, ale w sklepie czuć już wiosnę. Najbardziej spodobały mi się wiszące donice. Gdybym tylko miała, gdzie je wykorzystać, na pewno bym je kupiła.
A Wy byliście ostatnio w IKEI? Coś wpadło Wam w oko?

Kolaż ze zdjęć IKEA.
(1) Sól - Nicolas Vahe
(2) Kubki DESIGN LETTERS - decorOlka
(3) Ceramiczna deska - House Doctor
(4) Herbata - Tafelgut
(5) Szklane pudełka - Agnetha Home
Zdjęcie via Redush Style
Neutralna baza przy urządzaniu mieszkania to podstawa. Powie Wam to każdy, kto popełnił błąd i pomalował ściany np. na trawiasty zielony i nagle zapragnął odmiany. Niby przemalowanie ścian, to nie taki wielki problem, ale najprościej zmieniać wystrój mieszkania bawiąc się samymi dodatkami. Pole do popisu mamy ogromne, a elementy, które nam się znudzą możemy sprzedać i za odzyskane pieniądze, kupić coś, co będzie nam pasować do nowej koncepcji.
Kilka dni temu zabawiłam się w dekoratorkę i przygotowałam trzy stylizacje pokoju Zosi. Ciekawi, jak mi to wyszło?

Mając z tyłu głowy, że kiedyś będę projektować swój własny dom, jestem przerażona faktem, że co jakiś czas zakochuję się w jakiejś realizacji. Dziś pokażę Wam kolejny budynek, w którym bardzo chciałabym zamieszkać. Mimo ponurego nastroju zdjęć, dom robi na mnie ogromne wrażenie. Przede wszystkim ze względu na drewnianą elewację z wąskich listewek oraz układ przestrzenny zabudowań.
Czas leci nieubłaganie. Już mamy marzec, a jeszcze niedawno był grudzień wraz z Bożym Narodzeniem. Wiosna puka już drzwi. Nigdy nie byłam optymistką, więc i teraz nie wierzę, że lada dzień będzie pięknie i zielono. Mam przeczucie, że zima da nam o sobie jeszcze znać. Ale mimo wszystko już bliżej niż dalej do momentu, w którym nareszcie zrzucimy ciepłe okrycia i będziemy wygrzewać się na słonku.






