Jaki dywan do salonu wybrać?

09:05:00

Mój blog zaczyna się robić wnętrzarsko-dzieciowy. Ale cóż poradzić, że muszę moje wnętrze dostosować do rosnącego malucha. Zośka z dnia na dzień jest coraz bardziej ruchliwa i chcę jej trochę to poruszanie ułatwić, kładąc przy kanapie dywan. Wiem, że nie ograniczy się do jego powierzchni, ale przynajmniej przy wstawaniu nie będą jej się ślizgać nóżki. Na panelach niestety dosyć trudno jej się pełza, nie mówiąc o podnoszeniu się właśnie. Przy okazji ocieplę trochę ten kącik.

I oczywiście mam problem, bo nie wiem na co się zdecydować. Podobają mi się wzory etniczne i takich dywanów nawet kilka znalazłam. Są nawet w szarościach, na które stawiam. Ale czy mi się to nie opatrzy? Poradźcie coś.



1 - Dywan Essenza Maisense 3807 110, 120 x 170, 184 zł, 2 - Dywan Essenza Maisense 3807 120, 120 x 170, 184 zł, 3 – Osta Dywan Shadow 0910 600, 120 x 170, 330 zł,  4 - Dywan Essenza Maisense 3816 111, 120 x 170, 184 zł





































5 - ELEGANCE COSY, Komfort, 120 x 170, 299 zł, 6 – SNEKKERSTEN, IKEA, 160 x 230, 249 zł, 7 - Lalee Dywan Neo 333 Silver, 120 x 170, 173,40 zł, 8 - Dywan Essenza Maisense 3808 911, 120 x 170, 184 zł. 

Druga opcja to dywan gładki. Też szary… Chyba jestem nudna troszkę, czyż nie? A może beżowy, jak na zdjęciu poniżej?










































No nie wiem…  A może macie jakiś inny pomysł?

Swoją drogą piękne są dywany w BoConcept, ale niestety to nie moja półka cenowa, chlip…

You Might Also Like

18 komentarze

  1. Wszystkie fajne i bardzo praktyczne, zwróć jeszcze uwagę czy przyjemnie się po nich chodzi gołą stopą, czy nie podrażni skóry maluszka. Ja mam STOCKHOLM z Ikei i przy dwójce dzieci średni wybór :P Te białe pasy w zasadzie były brudne po tygodniu, to wylądował na nich banan, to biszkopt, chrupek, sok...Dywan fajny bo z naturalnej wełny, cienki, niezbyt ciężki, fajnie się po nim chodzi tylko kolorystyka chybiona u nas ;) Te które pokazujesz nie są zbyt drogie, jak Ci się opatrzy to po dwóch latach nie będzie szkoda wymieniać :D Dla mnie świetna 7! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że białe elementy odpadają, to już wiem z doświadczenia przy psie :) A przy dziecku, to jeszcze dochodzą soczki i bananki właśnie.

      Usuń
  2. Siódemka fajna, ale na szóstce najlepiej "znikną" białe paprochy, czyt.: okruszki. Kolorowe soczki się nie ukryją, dlatego warto sprawdzić z czego są te dywany i czy włókna będą chłonąć płyny. Jeśli da się go szybko oczyścić mokrą szmatką, albo odkurzaczem na mokro, to jest to właściwy kierunek.
    Przy maluchu perskich kobierców raczej nie polecam, ale zgadzam się z przedmówczynią, że jak coś pójdzie nie tak, albo dywan się opatrzy, to z radością wymienisz go na nowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość to 100% polipropylen, czyli jakieś sztuczne "dziadostwo", które muszę organoleptycznie zbadać w sklepie.

      Usuń
  3. Ola, tak to już jest w życiu, że dopasowujemy wnętrze od jego mieszkańców i ich potrzeb. A blog jest przez to bardzo autentyczny :) Bardzo ładne i niedrogie dywany znalazłaś. Ostatnio bardzo mi się takie delikatne wzorki podobają i stawiam na pierwszy lub drugi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boję się, że te pierwsze dwa są niestety trochę za jasne...

      Usuń
  4. najbardziej chyba podoba mi się 4 i 8 :-) wiem w każdym razie jakiego dywanu NIE wybierać - z dłuższym włosem ;-) mamy taki z IKEA, bo miało być przytulnie i miło, a było skaranie boskie ;-)) Dywan, zwinięty, leży w piwnicy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, bo nad "shaggy" też się zastanawiałam.

      Usuń
  5. Będąc mamą 4 - latka, z doświadczenia mogę powiedzieć, że w domu, w którym są małe dzieci dywan musi być tkany na płasko i łatwy w utrzymaniu. Mój piękny, ciężki, gruby indyjski dywan z wełny okazał się być całkowicie "nie na miejscu". Był ciągle brudny, zaplamiony, itd. Nawet teraz, gdy mały już podrósł, kładę go tylko na święta i ledwo wytrzymuje 1 miesiąc. Zamieniłam go na "tymczasowy" dywan sizalowy i to był strzał w 10. Nie chłonie kurzu, łatwo się sprząta, a wszelkie plamy zmywam ściereczką. Dlatego ja jestem za tym gładkim beżowym, który wygląda na sizal lub jutę. Z wzorów podoba mi się 1, 2 i 4.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A taka juta to miła w dotyku jest?

      Usuń
  6. Piękne! mi od razu wpadł w oko dywan z 7 no i ten ostatni ikeowski jest mega!!!
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten beżowy ze zdjęcia jest piekny gdzie taki mozna znaleść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, niestety, ale to jest chyba dywan jutowy.

      Usuń
  8. :) mi też się marzy..ale nie da rady :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja przy dzieciach nie uznaję żadnych dywanów. Ciągle brudne, zalane sokami, zaciapane farbami i plasteliną. Nie mówiąc już o tym, że dzieci biegają i potykają się o odstające brzegi. Wszystko zwinęłam i wyniosłam do piwnicy... A Młodym kupiłam skarpetki antypoślizgowe:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Polecam firmą Dywanopol (sklep.dywanopol.pl). Mają w ofercie dywany o praktycznie każdej stylistyce, w tym bardzo dużo typowo dziecięcych i do sypialni. Solidne produkty, z wysokiej jakości materiału, porządne wykończenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja do swojego salonu zdecydowanie wybrałabym coś kolorowego :)

    OdpowiedzUsuń

POLUB na Facebooku

Subscribe