Tak ja napisała Ola na swoim blogu, zakończenie tego projektu miało być zgoła inne. Miało świecić słońce i być cieplutko. Miała przyjść wiosna! U mnie za oknem zamieć śnieżna, sami zobaczcie. Jest całkiem ładnie i miło, ale ja Ws proszę, nie pod koniec marca!
No cóż, w końcu przestanie padać.
Dziękuję Wam wszystkim za tak liczne odwiedzanie mojego bloga i udział w Candy. Do zabawy zgłosiły się 173 osoby (komentarze dodane dziś po południu, nie biorą udziału w zabawie, przykro mi).
Maszyna losująca, w postaci Pana G., jako zwycięzcę wybrała:
Serdecznie gratuluję! Zapraszam do kontaktu mailowego, w celu ustalenia szczegółów.
A dla tych, których nie wylosowała, pozostało jeszcze kilka egzemplarzy puszek w sklepie. Jeśli macie ochotę je kupić (także inne przedmioty z decorOlki), to w dniu jutrzejszym (22.03.), na hasło FOTOBLOOg, dostaniecie 5% zniżki! Hasło proszę podać w komentarzu do zamówienia. W mailu zwrotnym podam obniżoną cenę. Mam nadzieję, że to choć odrobinkę zrekompensuje Wasze rozczarowanie brakiem wygranej.
Jeszcze raz dziękuję, za tak liczny udział w zabawie, a Oli za organizację i zaproszenie do Apetycznego Projektu. Polecam się na przyszłość :)








Pytanie dotyczyło tego, czego nie może zabraknąć, natomiast ja chciałabym też zaznaczyć, że pod żadnym pozorem, nigdy w życiu nie zgodzę się na postawienie w sypialni telewizora. No to będzie salon:)