Tak sennie dawno już nie było. Ponuro i deszczowo. I jeszcze mnie jakiś ból w plecach złapał. Same nieszczęścia...
A co jest lepszego na przeciwności losu, jak nie coś słodkiego (jak tu się odchudzać?).
Wykorzystałam ostatnie zachomikowane w zamrażarce truskawki i jagody i upiekłam crumble. Skorzystałam z przepisu z Blue spoon. Pychota!
A co jest lepszego na przeciwności losu, jak nie coś słodkiego (jak tu się odchudzać?).
Wykorzystałam ostatnie zachomikowane w zamrażarce truskawki i jagody i upiekłam crumble. Skorzystałam z przepisu z Blue spoon. Pychota!


