Dziś "zewnętrza". Na początku pisania bloga pokazywałam Dom na wodzie jako dom marzeń. Później inne, mniej nowoczesne. A dziś na Bryle natknęłam się na kolejny. Zapraszam do Domu w Sulistrowicach projektu pracowni +48. Może kiedyś sobie taki wybuduję...






W poszukiwaniu tapet do wyklejenia wnętrza szafy, o czym pisałam tutaj, natknęłam się na stronę Retro Villa. Jest to sklep z ubraniami dla dzieci, tekstyliami do wnętrz (np. świetne patchworkowe narzuty), ale sprzedają także oryginalne retro tapety. Z tego co zrozumiałam, wysyłają na cały świat. Minimalne zamówienie to 1 metr, co też jest dużym plusem. Nie wiem czy się na coś nie skuszę. Zajrzyjcie, może też Wam się coś spodoba.





I jeszcze kilka zdjęć z atelier właścicielki sklepu.







I jeszcze kilka zdjęć z atelier właścicielki sklepu.


Tym razem trochę większa dziurka od klucza. Zielonej ściany dorobiłam się w zeszłym tygodniu. Wcześniej była beżowa jak pozostałe i trochę niedokończona. Kiedyś miała być fototapeta, ale nie mogliśmy się zdecydować jaka. Później szkło, ale ze względów logistycznych sprawa się opóźniała, więc stanęło na malowaniu farbą zmywalną.

Zdjęcie robione przy sztucznym świetle, więc pozwoliłam sobie odrobinkę je "podrasować".
No i trafiło na porę karmienia Ora :)
PS. Zapraszam o obejrzenia katalogu produktów świątecznych sklepiku decorOlka.

Zdjęcie robione przy sztucznym świetle, więc pozwoliłam sobie odrobinkę je "podrasować".
No i trafiło na porę karmienia Ora :)
PS. Zapraszam o obejrzenia katalogu produktów świątecznych sklepiku decorOlka.



















