Oj, dawno mnie tu nie było. Nawet się nie obejrzałam, a już minął ponad tydzień od ostatniego wpisu. Leci ten czas jak szalony!
Dzisiaj mam dla Was nieśmiałe początki świątecznych dekoracji w moim mieszkaniu. Mamy też kalendarz adwentowy, w tym roku last minute i średnio jestem z niego zadowolona. Jego fragment możecie zobaczyć namoim instagramie. Polecam też zeszłoroczny wpis, z kalendarzem fotograficznym.