Wiem, że obiecałam pokazać pokój Zosi, ale cały czas panuje w nim bałagan. Tak naprawdę do pokazania nadaje się kącik z łóżeczkiem, który już znacie stąd.
Teraz kiedy Zośka już powoli zaczyna być dzieckiem podłogowym, chciałabym zorganizować jakieś miejsce do tego "podłogowania". Piankowej maty nie mogę znaleźć w takich kolorach, żeby pasowały. Zastanawiałam się też nad dywanem, ale jeszcze się gryzę. Ciężko znaleźć coś fajnego.
Za to wczoraj na blogu Nie tylko dzieciaki znalazłam posta o materacach i strasznie się wkręciłam w ten pomysł.
Myślę o cienkim piankowym materacu, który obszyję jakimś materiałem. Na to ewentualnie poduszki i miejsce do zabawy i pełzania gotowe. Jak myślicie, czy to dobry pomysł? Doradźcie, bo nie wiem czy to nie będzie za miękkie na początek. Kochane doświadczone Matki maluchów, pomóżcie!
A może jeszcze coś innego? Czekam na Wasze rady, bo jestem w kropce.
Zdjęcie: Nie tylko dzieciaki.
PS. Fajne zestawienie kolorystyczne na tym zdjęciu, no nie?

