Ufff... Najtrudniejsza część za nami. Jeszcze nie mamy frontów do szafek, więc nie pokażę Wam wszystkiego, ale masa roboty została już zrobiona. Pan G. się mocno napracował.
A więc kilka migawek. Niewiele na nich zobaczycie, ale przynajmniej będziecie mieć chociaż rozeznanie w kolorach...