Ja już w domu... i szybciutko pędzę dzielić się z Wami dalszymi wrażeniami ze Szwecji. A więc...
Na targach widać już wiosnę.W tym roku będzie mniej kolorowa niż poprzednia. Królują pastele i naturalne materiały. U wielu producentów widać dziergane na drutach pufy i siedziska - fajna inspiracja, dla tych co lubią ręczne robótki.
A co do samych targów. Są plusy i minusy. Porównując z duńskim Formlandem, tutaj było bardziej chaotycznie. Dwie ogromne hale, niezbyt przejrzyście podzielone tematycznie. Dużą zaletą jest możliwość fotografowania, co pozwala utrwalić co ciekawsze rzeczy. A przy takim ogromie wrażeń na raz jest to bardzo istotne. Dzięki temu mogę Wam pokazać co widziałam.
Jutro ciąg dalszy. Uciekam odpoczywać po podróży.
To były intensywne dwa dni, a to jeszcze nie koniec. Wczoraj przylot, zderzenie z wielkim miastem i dotarcie do hotelu. Kilka miast w życiu już widziałam, ale głównie w wakacje, więc ruch na pewno dużo mniejszy. A tu, trafiłyśmy na dworzec centralny w piątkowe godziny szczytu. Szok. Ludzie pędzący we wszystkich kierunkach, biegający po ruchomych schodach... Czuć energię dużego miasta. To chyba nie dla mnie. Raczej małomiasteczkowa jestem :)
Dzisiaj dzięki uprzejmości K. i P., naszych szwedzkich znajomych, na Formex zostałyśmy dotransportowane samochodem, więc było o wiele łatwiej. Targi ogromne, ale o tym później.
Kolejny punkt dnia, to odwiedziny w sztokholmskim mieszkaniu K. i P. Małe mieszkanko, jakich wiele na portalach Alvhem i innych agencji nieruchomości. Mój ulubiony styl skandynawski. Jak to powiedziała K. - w Szwecji ludzie mają w mieszkaniach wszystko z Ikei i Granitu. Coś w tym jest :)
Gospodarze ugościli nas szwedzkimi ciastkami podanymi na zastawie z Bolesławca. Świetne połączenie! Porozmawialiśmy o życiu w Skandynawii i wysokich cenach mieszkań. To był bardzo miły dzień. Dziękujemy :)
Jutro spróbujemy znaleźć jakiś targ staroci, ciekawe co z tego wyjdzie.
Na koniec kilka zdjęć z naszego hotelu.
Jutro z samego rana ruszamy do Sztokholmu. Przedłużony weekend połączony ze skandynawskimi targami wnętrzarskimi FORMEX.


Znów sięgam do zasobów szwedzkich agencji nieruchomości. Tym razem to Bolaget. W tym wnętrzu urzekły mnie żywe kolory dodatków. Aktualnie mam na tym punkcie hopla.








I jeszcze te piękne wrzosy na tarasie...

A widok z okna na Turning Torso...
I jeszcze te piękne wrzosy na tarasie...
A widok z okna na Turning Torso...
















