Kiedy życie po raz kolejny sprzedaje ci kopa w dupę i doprowadza do łez, odechciewa się wszystkiego. Nie cieszy dobre jedzenie czy film. Nawet ulubione dekorowanie wnętrz przestaje sprawiać frajdę. Z tyłu głowy krążą złe myśli, a nerwy są na skraju wytrzymałości. Nie lubię tego stanu, oj nie...