Design spod strzechy czyli jak odczarować wiklinę. Wystawa w ramach Łódź Design Festival 2015

08:11:00

Przed weekendem na facebooku zapowiadałam relację z Łódź Design Festival 2015. Nie będzie to jednak całościowe sprawozdanie. Jeśli chcecie poznać przekrój festiwalu zachęcam do zaglądania na inne blogi, już kilka relacji się pojawiło. Ja opiszę Wam dwie wystawy, które wywarły na mnie największe wrażenie. Dziś pierwsza z nich - Odczarować Wiklinę




Łódź Design Festival - najciekawsze wystawy.

Ekspozycję znalazłam w Centrum Festiwalowym 2, gdzie totalnie wiało nudą. Oprócz stoisk różnych firm od grzejników i innych mało wyrazistych przedmiotów znalazłam tą perełkę - minimalistyczne stoisko z wikliną w roli głównej. 



Jestem osobą praktyczną i design jako sztuka dla sztuki raczej do mnie nie przemawia. Lubię gdy dobre wzornictwo idzie w parze z użytecznością. I tutaj to było. Tradycyjny materiał jakim jest wiklina wykorzystany do wykonania świetnie zaprojektowanych przedmiotów codziennego użytku.


Odczarować Wiklinę - najciekawsze projekty

Moje hity? Lampy Kai Piaskowskiej i Zestaw koszy rowerowych Sebastiana Chojkowskiego. Lampy za ciekawe połączenie ceramiki z wikliną. A w koszach się zakochałam. Nie dość, że ładne i pasowałyby do mojego kremowego roweru, to jeszcze ta rączka, która w łatwy sposób pozawala zabrać je ze sobą np. gdy wchodzimy do sklepu. Brawo!




Kto za tym stoi?

Wystawa przygotowana została przez studentów Pracowni Projektowania Alternatywnego na Wydziale Form Przemysłowych Akademii Sztuk Pięknych i. Jana Matejki w Krakowie pod kierunkiem dr Anny Szwai i Piotra Hojdy. Projekt miał na celu wykorzystanie właściwości konstrukcyjnych wikliny jako materiału, przypomnienie tradycyjnych metod wyplatania, a jednocześnie zachęcenie studentów to świeżego spojrzenia na temat. Według mnie bardzo fajnie to wyszło i mam nadzieję, że chociaż część tych projektów będzie miało okazję trafić pod strzechy. 



Dziękuję Pani dr Annie Szwai i Sebastianowi Chojkowskiemu za użyczenie zdjęć i pomoc przy tworzeniu tego materiału. Więcej na temat projektu Odczarować Wiklinę znajdziecie na stronie Wydziały Form Przemysłowych

W jednym z kolejnych postów pokażę Wam perełkę w 100% z Polski, która na przekór konkurencji rynkowej została zrealizowana tak pięknie, że aż chce się naśladować. Ciekawi? Zachęcam do polubienia mojego fanpage'u na facebook'u, by być na bieżąco z aktualnościami. 

 decorOlka sklep online

You Might Also Like

9 komentarze

  1. Faktycznie w CF 2 wiało nudą (choć mnie ujęły tekstylia udekoruj dom). Ale wiklina wpadła mi w oko. Nie dość, że w ogóle ją bardzo lubię, choć stała się niemodna, to uważam, że powrót do tego materiału jest dobrym krokiem. Jak widać proste formy doskonale prezentują się w tym surowcu.
    Połączenie wikliny z ceramiką świetny patent :) też już nie nowy, bo przecież słynne bukłaczki w wiklinowych ubrankach straszyły we wnętrzach starszego pokolenia, nie mówiąc o termosach czy gąsiorach z winem, które dojrzewało w wiklinowym ciepełku. Tak więc świetny pomysł z odświeżeniem spojrzenia na wiklinę.

    Kosze rowerowe też zwróciły moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja właśnie do drugiego centrum nie dotarłam... Ech... ;) Przynajmniej mogę sobie u Was podejrzeć, co tam słychać i jak co wyglądało...

    Wiklina <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Olu, jaka piękna nowa odsłona bloga! :) Gratulacje!
    Relacji z Łodzi szukam i czytam chętnie, bo tym razem nie udało mi się dotrzeć.
    Jak się okazuje, nawet tam gdzie z pozoru nudno, można znaleźć piękne i praktyczne rzeczy. Kosze na rower są super, chciałabym takie mieć.
    Pozdrawiam i czekam na cdn, :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Widziałam na fb, że choroba uniemożliwiła ci przyjazd. Szkoda. Będzie jeszcze jeden wpis z ŁDF.

      Usuń
  4. Ciekawy temat.. moja mama niedawno wymieniała swoje wiklinowe akcesoria na nowe i przejęłam od niej dwa koszyczki, nie miałam na nie konkretnego pomysłu, jeden przemalowałam na biało i wyszło fajnie, ale naturalna wiklina też jest super ;))
    Również nie dotarłam do drugiego centrum festiwalowego więc z chęcią pooglądałam wiklinę u Ciebie :)
    Pozdrawiam K

    OdpowiedzUsuń
  5. Pani Olu uwielbiam Pani estetykę i rzeczy, które znajdują się na Pani stronie :)
    Znalazłam mnóstwo inspiracji. A wiklina cudo, rzeczywiście odmieniona. Mnie urzekły koszyki wiklinowe z pokrywką drewnianą, u Pani widoczne tylko na jednym zdjęciu ale poszperałam na stronie ASP i znalazłam więcej zdjęć. Pozdrawiam ciepło! Oliwia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczne te wyroby z wikliny! Jedynie ich "pierwotny" kolor nie bardzo mi odpowiada, bo też zdecydowanie bardziej podobają mi się w kolorze białym.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne te wyroby z wikliny :) piękny blog, czy w twojej fotogaleri pojawi się więcej pomysłowych wyrobów z wikliny ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wiklinę :) A te koszyczki do roweru skradły moje serce :)

    OdpowiedzUsuń