Powiew Wschodu

10:44:00

Zanim przejdę do tematu posta, chciałabym Wam baaardzo podziękować za tak liczny udział w zainicjowanej przeze mnie dyskusji na temat sensu blogowania. Chyba też mam tak jak Anita, że nie zdaję sobie sprawy ile osób mnie odwiedza. Dzięki temu, że komentujecie mogę trafić na Wasze blogi, co za każdym razem jest dużym przeżyciem. Na niektórych zostaję na dłużej, niektóre odwiedzam co jakiś czas, ale odkrywam nowe miejsca w sieci. Więc nie wahajcie się, jeśli chcecie coś napisać, nawet jak ma to być tylko: "Fajnie tu u Ciebie" czy "Nie podoba mi się". Każdy komentarz jest ważny. Ściskam Was mocno i przechodzę wreszcie do właściwego tematu.

Dwa dni temu na blogu La maison d'Anna G pojawił się wpis o spersonalizowanych płytkach ceramicznych. Zainspirował mnie on do posta w pewnym stopniu związanego z tym tematem. 

Już od pewnego czasu zauważam, że do Skandynawskich wnętrz wkrada się nutka Orientu. Na pewno też to zauważyliście, nie tylko ja jestem taka błyskotliwa. Ale skąd ten trend? Może macie pomysł? Dlaczego w kolekcjach np. Tine K Home jest tyle kolonializmu? Ja z historii nie jestem dobra, więc może ktoś z Was coś wie na te temat i mi pomoże?
Dziś chciałabym się skupić właśnie na wspomnianych wyżej kaflach. Według mnie, są świetnym uzupełnieniem surowych (hehe, ktoś mnie kiedyś za to określenie skarcił) Skandynawskich wnętrz. Dodają im magii i energii Wschodu. I o dziwo (albo i nie dziwo), świetnie się ze sobą te dwa, zupełnie różne, style komponują. A jak Wam się takie połączenia podobają? 

Poniżej kilka przykładów. Kafle na podłodze, na ścianie, na blacie w kuchni... Bawcie się dobrze!

PS. Nawet zapragnęłam dodać trochę Wschodu do mojej łazienki. Ale o tym przy okazji.

Zdjęcia: Riazzoli, El Ramla Hamra, Pinterest, Riazzoli, My Scandinavian Home.









You Might Also Like

7 komentarze

  1. podobają mi się te płytki na podłodze:) cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie bomba, zwłaszcza te na podłodze i blacie kuchennym! szkoda, że nie pomyślałam o tym wcześniej :( Idę czytać dyskusji na temat sensu blogowania, bo chyba gdzieś przeoczyłam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. to ja w takim razie się odważę i napiszę, że trafiłam tu do Ciebie całkiem niedawno, ale już wiem, że z pewnością zostanę na długo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :) I znów dzięki komentarzowi trafiłam na fajny blog. Mimo, że blogów kosmetycznych unikam jak ognia, Twój strasznie mi się podoba - głównie ze względów estetyczno-graficznych! I nie tylko skupiasz sie na kosmetykach jak widzę.

      Usuń
  4. ciekawy wzór i wnętrze na pewno wygląda bardziej interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. te płytki na podłogach piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. takie jak na drugim zdjęciu z chęcią bym przygarnęła (a w bonusie, rower i koszyk , no i może... drzwi też :D hihihi

    OdpowiedzUsuń

POLUB na Facebooku

Subscribe